27 maja 2012

Twoje emocje zawsze będą moimi.

Pamiętasz ten dzień, jak siedząc gdzieś, obok kogoś, słuchając czegoś - rzuciłaś na ziemię wszystko to, co miałaś przy sobie i uciekłaś, chcąc być samą, choć podświadomie niczego nie pragnęłaś tak bardzo jak tego, by ktoś z Tobą poszedł? Ja pamiętam. Pamiętam, że miałaś wtedy sztywno związane włosy i byłaś ubrana na ciemno. Pamiętam, jak tusz do rzęs spływał Ci po policzku i jak krzyczałaś na pół osiedla, że go nienawidzisz, choć tak naprawdę kochałaś go mocniej niż kogokolwiek innego w tamtej chwili. To był ten moment, gdzie po raz pierwszy przełamałam się, by zamiast słów, wykonać w końcu gest. W tej chwili pierwszy raz zamiast mówić, po prostu Cię przytuliłam. A Ty wtuliłaś się we mnie jak dziecko, które w ramionach matki znalazło ukojenie od bólu, jaki przyniósł ze sobą świat pełen rozczarowań. Dziękowałaś mi, że jestem zawsze, kiedy Twój świat się wali. Powiedziałam Ci wtedy, że jeśli on kiedyś zrobi Ci krzywdę - zatłukę go gołymi rękoma. Minęło dużo czasu, a ja dalej zrobiłabym to samo. I podoba mi się ten komfort, że on doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że byłabym do tego zdolna. Może mnie nie lubić, unikać i udawać, że mnie nie zna, kiedy jest zmuszony mijać mnie na ulicy. Dla mnie liczy się tylko to, żeby sprawiał, że będziesz szczęśliwa. I serce mi się kraja, kiedy robi coś zupełnie innego. Bez względu na to, ile nas dzieli - Twoje emocje zawsze będą moimi.

95 komentarzy :

  1. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Zawsze ból jest ogromny, gdy krzywda dzieje się komuś, na kim nam zależy, kto jest dla nas ważny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tylko brakuje mi tego, że tak cholernie dużo nas dzieli.

      Usuń
    2. Myślisz, że to takie ważne, co Was dzieli? Skoro łączy Was taka wspaniała więź.

      Usuń
    3. Sama nie wiem. Zastanowiłam się nad tym pisząc poprzedni komentarz. Z jednej strony faktycznie, doceniam to, co mam i to, że możemy porozmawiać ze sobą naprawdę szczerze. Z drugiej strony... te rozmowy są strasznie rzadkie.

      Usuń
    4. I jest ten niedosyt?

      Usuń
    5. I jest niepewność. Nie wiem, czy mam prawo nazywać tę więź w jakikolwiek sposób.

      Usuń
    6. Wydaje mi się, że masz.

      Usuń
    7. Nie wiem. "Przyjaźń" to duże słowo. Wiesz, ja chyba wolę pewnych więzi nie nazywać.

      Usuń
    8. Bo czasami po prostu nie idzie ich nazwać.

      Usuń
    9. Z biegiem czasu przekonałam się, że czasem nie warto.

      Usuń
  2. Ooo wiesz co chciałabym mieć kogoś takiego :)
    Wielkie szczęście mieć takiego przyjaciela.
    Chociaż dziwię się, że ta dziewczyna dalej jest z tym chłopakiem skoro nie jest do końca w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba tak...

      W związkach zdarzają się burze, w każdym. Mniejsze, większe... Po prostu są ich nieodłączną częścią.

      Usuń
    2. Z Twojego postu to tak wyszło jakby ta dziewczyna nie była z nim szczęśliwa.
      Chociaż może i źle to zrozumiałam. Po prostu to, że nie lubisz tego jej chłopaka jest dziwne:)

      Usuń
    3. Gdyby nie była z nim szczęśliwa, nie planowaliby wspólnej przyszłości. Nie na taką skalę. :)

      Nie, to nie jest dziwne. Szczerze mówiąc, ja mało kogo lubię. Jakkolwiek to zabrzmi ;)

      Usuń
    4. Ahaś, czyli jednak nie jest źle. W każdych związkach jak widać raz jest lepiej raz gorzej :))
      Najważniejsze aby nie było tragicznie i beznadziejnie.

      No powiem szczerze, że dziwnie to Twoje wyznanie zabrzmiało :P

      Usuń
    5. Nie jest. Po prostu... troche dużo ich dzieli, co zaczynają zauważać dopiero teraz.

      Trudno. ;P

      Usuń
  3. To miło, że ona może na ciebie liczyć, czasem potrzebni są prawdziwi przyjaciele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu chyba nie powinno nazywać się więzi..

      Usuń
    2. Może, żeby nie uleciała?

      Usuń
  4. A czy Twoje emocje są również jej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest dobrze. Wspaniale mieć kogoś takiego.

      Usuń
    2. Przeszłyśmy razem przez najgorszy okres. Dojrzewania, ustalania priorytetów, wybierania kierunków, którymi chcemy podążać. Pierwszych poważnych relacji damsko-męskich. To uczyniło nas naprawdę silnymi. I chociaż dzisiaj rozmawiamy rzadko, widujemy się jeszcze rzadziej - mamy w sobie siłę. Wielką.

      Usuń
    3. Najważniejsze jest, byście zupełnie nie straciły kontaktu. Inaczej ta siła zaniknie.

      Usuń
    4. Był okres, rok, kiedy ze sobą nie rozmawiałyśmy. To niczego nie zmieniło.

      Usuń
    5. Mimo wszystko lepiej trzymać się razem.

      Usuń
    6. To tylko spotkania od czasu do czasu.

      Usuń
  5. podobno najważniejsze, to mieć dokąd iść. nie mieć gdzie być, ale właśnie mieć miejsce, do którego można wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Powroty są miłe, kiedy ktoś Cię chce". Wiesz, chyba masz rację.

      Usuń
    2. cieszę się, że mam parę takich serc, w których czeka na mnie kąt. zawsze. nieważne co zrobię, co spieprzę, ile przegram, to tam można się schować. po prostu.

      Usuń
    3. Uśmiechnęłam się do siebie, i nie bardzo wiem, co powinnam powiedzieć. Zazdroszczę? Możliwe.

      Usuń
    4. ja czasami nie dowierzam i kiedy się wydostaję z siebie wieczorami, to zazdroszczę tej małej zwiniętej w pościeli, którą ktoś, może i na odległość, ale jednak, trzyma mocno za rękę.

      Usuń
    5. Tacy ludzie to prawdziwe skarby.

      Usuń
    6. w takim razie też dla kogoś jestem skarbem. i podejrzewam, że Ty również.

      Usuń
    7. Tak. Tobie zazdroszczę wzajemności tych więzi.

      Usuń
    8. długo czekałam na kogoś, kto mi tę wzajemność zapewni.

      Usuń
    9. Myślę, że warto czekać. Bez względu na to ile by to trwało.

      Usuń
  6. nieważne, jak wiele dzielników się wkradnie, osoba, która raz trafi do serca, zawsze w nim będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym, w pełni. Niemniej jednak to bardzo skomplikowane więzi.

      Usuń
  7. bardzo skomplikowane jest porozumiewania się poprzez takie więzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość. Tu nigdy niczego nie można być pewnym.

      Usuń
  8. Jesteś prawdziwą przyjaciółką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężko w dzisiejszych czasach znaleźć takich oddanych przyjaciół...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że wiem coś o tym...

      Usuń
    2. Ja też wiem. Po stracie najbliższej przyjaciółki do dziś nie znalazłam żadnej ‘następczyni‘ (chyba takowa nawet nie istnieje)...

      Usuń
    3. Ludzi nie da się zastąpić. Pojawiają się inni, zajmują miejsca, ale to nigdy nie będzie to samo. I wiesz, chyba to w przyjaźni jest najpiękniejsze.

      Usuń
  10. I to jest prawdziwa przyjazń.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym raczej, że ich drogi.. czasem się rozchodzą.

      Usuń
  12. chyba dobrze jest mieć przy sobie taką osobę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Nawet jeśli bywa, a nie jest.

      Usuń
  13. prawdziwa przyjaźń jest w życiu najcenniejszym skarbem jaki możemy dostać. Ale czy Ona zrobiłaby to samo dla Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś robiła. Dziś niczego nie mam prawa być pewna, w życiu nie ma pewnych rzeczy. Ale sądzę, że nie zostawiłaby mnie samej na lodzie.

      Usuń
    2. To gratuluję przyjaciółki :) nie każdego spotyka taka przyjaźń :)

      Usuń
    3. Nie nazywałabym tego do końca w ten sposób, mimo wszystko.

      Usuń
  14. Przyjaźń jest niesamowicie cenna, moja 8 lat starsza przyjaciółka jest mi najbliższą kobietą, dużo razem przeszłyśmy... ale bardzo cenię sobie też moją przyjaźń w małżeństwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony - zazdroszczę ludziom, których związek opiera się również na przyjaźni. Z drugiej - ja bym tak nie umiała.

      Usuń
  15. Dajesz prawdziwą, bezinteresowną przyjaźń. Ja niestety nie mam pewności, że któraś z moich przyjaciółek tak bardzo by chciała mojego szczęścia. Ciężko teraz stworzyć tak silną relację, jaka jest między Wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie wierzyłam, że to w ogóle jest możliwe. Z resztą, czy ja dzisiaj w to wierzę? Nie wiem. Nie chcę nazywać tej więzi, bo nie jestem pewna, czy mam prawo mówić tu o "przyjaźni". Ona powinna działać w dwie strony, a ja nie wiem czego do końca mogę oczekiwać w zamian. A jeśli nie nazwę tego przyjaźnią - inaczej określać nie chcę.

      Usuń
  16. dobrze mieć kogoś, na kim zawsze można polegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem od razu sę człowiekowi lżej robi, jak się wygadąć komuś może ;)

      Usuń
    2. Niedawno zaczęłam to cenić.

      Usuń
  17. Jest między Wami bardzo silna więź. I jest ona naprawdę piękna. Ciężko, o coś podobnego w dzisiejszych czasach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się zastanawiam, czy gdyby nadal łączyła nas codzienność - też miałabym do tego taki stosunek, jaki mam teraz, kiedy widuję ją raz na jakiś czas.

      Usuń
  18. taka więź to chyba najpiękniejsze, co może połączyć ludzi. wierzysz, że będzie trwała wiecznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę w istnienie rzeczy "wiecznych".

      Usuń
    2. nawet jeśli chodzi o uczucia? te prawdziwe mogą przetrwać bardzo wiele.

      Usuń
    3. Bardzo wiele nie znaczy "wiecznie". Wierzę w uczucia, w sentymenty, we wspomnienia - nie w ludzi i więzi, które się nie zrywają. Fizycznie ludzie odchodzą. Prędzej czy później.

      Usuń
  19. I to się nazywa prawdziwa przyjaźń. Nie dbasz o to, co sobie pomyśli ten chłopak. Stajesz murem za nią. To jest najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rzeczy, o które warto walczyć do samego końca, bez względu na to, jaką cenę trzeba za to zapłacić. Dla mnie on jest nikim.

      Usuń
  20. Jesteś skarbem. Chciałabym kiedyś doznać na sobie takiej przyjaźni, oddania...

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. cudownie mieć taką przyjaciółkę, nie ma nic cenniejszego w życiu ...

      Usuń
  22. Czasami słowa są zbędne, wtedy nie marzymy o niczym innym, tylko by pomilczeć w czyichś ramionach. Taka przyjaciółka jak Ty to skarb. A co do przytulania jeszcze, to ja zawsze miałam z tym problem. To moje koleżanki tuliły się do mnie, nigdy ja nie robiłam tego pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ja wręcz zawsze uciekałam przed dotykiem. I ona o tym wiedziała. Ale w tym wypadku byłam świadoma, że nie mogę zrobić nic innego. Właśnie dlatego to było takie... wyjątkowe.

      Usuń
  23. i to jest piękna definicja przyjaźni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ogólnie to nie ma, przyjmują tam wszystkich bez przesłuchań :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dobrze rozumiem chodzi o przyjaciółke?. Ja mam podobnie :) są osoby dla nas najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kogoś w tym guście, choć nie wiem, czy "przyjaźń" to do końca dobre słowo.

      Usuń
  26. hah, no to mile skojarzenie chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobrze mieć taką osobę, ja takiej nie miałam, nie mam i nie zapowiada się...

    OdpowiedzUsuń