3 lipca 2014

Powroty.

Pamiętam huk drzwi, które wtedy się za mną zamykały. Miałam torbę wypełnioną stosem rzeczy, których później nie wzięłam już do ręki i było mi trochę przykro, że zostawiam za sobą kawałek życia. Przyjemny mimo wszystko, ze względu na ludzi, głównie. Pamiętam jaka zła byłam tamtego dnia i jak gorzkie było piwo pite w parku, do którego lata wcześniej chodziliśmy na wagary. Przeszło mi kiedyś przez myśl, że nie chcę tam wracać, ale z drugiej strony zostawiłam tam coś więcej niż puste ściany bez dźwięków czy zapachów, kilka wspomnień utkanych po kątach. Czerwiec to taki trochę... miesiąc powrotów. Otwieram te ciężkie drzwi, uprzednio głęboko wciągając powietrze w płuca i już kilka kroków dalej spotykam pierwsze uśmiechy, pierwsze brakowało nam Ciebie i cieszę się, że jesteś. A na samym końcu tego korytarza czeka mnie uśmiech, który chyba trochę zapomniałam. I rozpostarte ramiona, wciąż pachnące tak samo. Powroty są miłe, kiedy ktoś Cię chce.

/ a przy okazji wrócił też mój internet. 
w końcu. 

25 komentarzy :

  1. Cudowne uczucie, kiedy ktoś się cieszy z naszego powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kiedy rozjaśnia dzień samym uśmiechem... ;)

      Usuń
  2. Masz rację Alien, powroty są miłe. Mam nadzieje, że nie zapomniałaś o mnie jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam do Ciebie pisać niedawno! Co się z Tobą działo?

      Usuń
    2. Naprawdę ? Alien...byłem w piekle przez cały rok...To nie rozmowa na forum.

      Usuń
    3. Naprawdę. Cieszę się, że jesteś. Odezwij się na maila...

      Usuń
  3. Dobrze jest mieć do kogo wracać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez grzeczność nie przeczę ;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie lepiej wracać tam, gdzie ktoś jeszcze o Tobie pamięta, gdzie masz do kogo wracać, zdecydowanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, to prawda. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, kto jest w stanie za nami tęsknić ;)

      Usuń
    2. Niestety ( a może i stety ) zawsze ktoś po kim się tego nie spodziewamy. :P

      Usuń
    3. Chyba jednak stety. To miłe. :)

      Usuń
    4. To fakt, miłe. ;)

      Usuń
  5. Bo najlepiej jest mieć jakiś konkretny powód, by zdecydować się na powrót.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "A potem sam się znajdzie powód, by zwątpić czy to się opłaca. Znajdziemy powód by odchodzić i sto powodów, żeby wracać".

      Usuń
    2. Cóż... życie koło zatacza.

      Usuń
    3. Niekiedy tak. Ale to nie samo życie, tylko my sami w dużym stopniu. Nie wierzę w przeznaczenie, wierzę w decyzje.

      Usuń
  6. Czyli miałaś gdzie wrócić :) i do kogo :)) dobrze jest wracać, tam gdzie jest nam dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim do kogo. Miejsca w dużym stopniu tworzą ludzie. :)

      Usuń
  7. ważne, że mamy do kogo wracać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że nas chcą. To prawda :)

      Usuń
    2. jedno z najwspanialszych uczuć ;p

      Usuń
  8. ludzie! zawsze wiedziałam (i wciąż powtarzam), że kluczem do szczęścia nie są miejsca. kluczem do szczęścia są ludzie :)

    OdpowiedzUsuń